Przywitałam się z Emilem, i chciałam porozmawiać z nim na temat meczu,lecz nie mogłam bo, Perrie zniknęła mi z oczu, rozpłynęła się!.
- Perrieee! krzyczałam, bez skutku,aż dopiero po jakiś 5 minutach za uwarzyłam różową czuprynę chodzącą po boksach innych żużlowców.
- Perrie tutaj jesteś!. Chodź bo chcę porozmawiać z Emilem o meczu.
- Dobrze, dobrze, ja sobieeee... Przedłużała bo pewnie coś nabroiła albo coś ode mnie chciała.
- Coo chcesz, albo co zmajstrowałaś?
- Ja?! Nic! Nigdy bym nic nie zrobiła....
Przypomniało mi się, że dałam Perrie mój telefon.
- Perrie daj mi mój telefon. Powiedziałam pochopnie.
- Y no wiesz...
- Co?!
- Zgubiłam go... Odpowiedziała z miną płaczącego psiaka. Ona w tym jest nie zastąpiona.
- Och... Kurcze!
Perrie patrzyła się na mnie jak bym ja pobiła. Coraz bardziej miała szklankę w oczach. Cóż innego mogłam zrobić jak, po litować się nad nią i szukać telefonu.
- Gdzie ostatni raz byłaś ?
- No z tobą w boksie Emila a później poszłam po torebkę bo chciałam chusteczkę, no i teraz mam ją tutaj i fona brak!.
Podszedł do nas Emil i trzymał coś w ręku.
- Czy to twój telefon Lena? Zapytał.
- Tak! Dziękuje skąd go masz?. Zapytałam z nie do wierzeniem.
- Leżał na ławce w moim boksie. Uśmiechnął się.
-Perrie? Spojrzałam na Australijkę.
-Hehhe..
Chciałam porozmawiać z Emilem po raz 2 ale właśnie przygotowywał się do biegu.
-Czy ja z nim dzisiaj porozmawiam? Zapytałam sama siebie.
Emil na chwilkę się wrócił i powiedział.
- Lena jak chcesz po meczu mogę z tobą pogadać. Uśmiechnął się.
- Okey.. Odpowiedziałam z Bananem na twarzy. A Perrie się tylko usmiechała.
*Po meczu który wygraliśmy 54 do 43
- Wygraliśmy! Krzyczała Perrie. Trochę mnie tym rozbawiła bo krzyczała to do przechodnich z biało-zielonymi barwami.
Już miałam iść pogadać z Emilem kiedy...
Jeżeli czytasz komentuj to dla mnie bardzo ważne. piszcie co chcecie aby było w następnej części a ja spróbuję to zrealizować. 5kom=3część. :)
czwartek, 24 stycznia 2013
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Komentarze
Widzę, że jest coraz więcej wejść na bloga, a komentarzy nie przybywa. Proszę jak już wchodzicie zostawcie jakiegoś komenta to dla mnie bardzo ważne, a wam zajmie to jakieś 2 minuty.
niedziela, 20 stycznia 2013
Część 1.
Siedząc w pobliskiej Zielonogórskiej kawiarence Perrie zapytała:
- Lena kiedy mamy mecz z Toruniem?
- A co? Pewnie do Aussie chcesz iść. Zapytałam zabawnie.
- Możeee... Odpowiedziała z lekkim uśmiechem Perrie.
- Tylko nie zapomnij jutro mecz z Częstochową. Przypomniałam jej dzisiaj 4 raz.
- Tak wiem, wiem mówisz mi to z 5 raz dzisiaj.
- 4 raz jak już, przepraszam ale ta przerwa bez żużla była taaaak długa.
Było około 20 a my razem z Perrie byłyśmy pogrążone tematem żużla, nawet nie zauważyłyśmy, że Pani kazała nam wyjść bo Kawiarenkę zamykali.
- To jak do jutra. Powiedziała Perrie z zadowoleniem.
- Do jutra! Odpowiedziałam.
Następnego dnia o 7 rano zadzwoniłam do Perrie bo byłam podekscytowana na Maxa a moją mamę temat żużla nie zbyt kręci.
- Perrie to dzisiaj! Krzyknęłam przez telefon.
Usłyszałam tylko jakiś gruchot.
- Lena! Czyś ty oszalała jest 7:00 rano jeszcze czas mamy.
- Po pierwsze mam pytanie co to za dziwny dźwięk był? A po drugie nie mogę się doczekać!
- Spadłam z łóżka bo wystraszył mnie dzwoniący telefon z samego rana! odpowiedziała ironicznie Perrie
- Przepraszam.
- Spoko ja wiem, to takie ekscytujące, ale ludzie jeszcze śpią.
- Okey to śpij ''Ludziu''. Powiedziałam zabawnym głosem.
- Do 9. Powiedziała Perrie ziewając i rozłączając sie.
O 9:00 byłyśmy już w busie taty Perrie wystartowaliśmy z piskiem opon.
- To jak w końcu się doczekałaś Lena?
- OoO taaaak
Naszym tematem był dzisiejszy mecz.
Rozmawiałyśmy tak długo, że nawet nie zauważyłyśmy, że stoimy pod stadionem. Tak jak w kawiarni, nasze rozmowy są baardzo długie.
- Dziewczyny jesteśmy na miejscu! krzyknął tata Perrie
Wyskoczyłyśmy z busa jak uderzone przez piorun, pokazałyśmy wejściówki do parku maszyn ochroniarzom i pobiegłyśmy do ''Naszej Drużyny''. Oznajmiłyśmy, że pójdziemy pozwiedzać inne boksy.
- Zobacz Lena tam jest boks Emila!
- Perrie choć my tam szybko!
Podeszłam do Emila i...
Jeśli przeczytałaś/eś zostaw komentarz to dla mnie bardzo ważne 5 komentarzy = 2 część.
- Lena kiedy mamy mecz z Toruniem?
- A co? Pewnie do Aussie chcesz iść. Zapytałam zabawnie.
- Możeee... Odpowiedziała z lekkim uśmiechem Perrie.
- Tylko nie zapomnij jutro mecz z Częstochową. Przypomniałam jej dzisiaj 4 raz.
- Tak wiem, wiem mówisz mi to z 5 raz dzisiaj.
- 4 raz jak już, przepraszam ale ta przerwa bez żużla była taaaak długa.
Było około 20 a my razem z Perrie byłyśmy pogrążone tematem żużla, nawet nie zauważyłyśmy, że Pani kazała nam wyjść bo Kawiarenkę zamykali.
- To jak do jutra. Powiedziała Perrie z zadowoleniem.
- Do jutra! Odpowiedziałam.
Następnego dnia o 7 rano zadzwoniłam do Perrie bo byłam podekscytowana na Maxa a moją mamę temat żużla nie zbyt kręci.
- Perrie to dzisiaj! Krzyknęłam przez telefon.
Usłyszałam tylko jakiś gruchot.
- Lena! Czyś ty oszalała jest 7:00 rano jeszcze czas mamy.
- Po pierwsze mam pytanie co to za dziwny dźwięk był? A po drugie nie mogę się doczekać!
- Spadłam z łóżka bo wystraszył mnie dzwoniący telefon z samego rana! odpowiedziała ironicznie Perrie
- Przepraszam.
- Spoko ja wiem, to takie ekscytujące, ale ludzie jeszcze śpią.
- Okey to śpij ''Ludziu''. Powiedziałam zabawnym głosem.
- Do 9. Powiedziała Perrie ziewając i rozłączając sie.
O 9:00 byłyśmy już w busie taty Perrie wystartowaliśmy z piskiem opon.
- To jak w końcu się doczekałaś Lena?
- OoO taaaak
Naszym tematem był dzisiejszy mecz.
Rozmawiałyśmy tak długo, że nawet nie zauważyłyśmy, że stoimy pod stadionem. Tak jak w kawiarni, nasze rozmowy są baardzo długie.
- Dziewczyny jesteśmy na miejscu! krzyknął tata Perrie
Wyskoczyłyśmy z busa jak uderzone przez piorun, pokazałyśmy wejściówki do parku maszyn ochroniarzom i pobiegłyśmy do ''Naszej Drużyny''. Oznajmiłyśmy, że pójdziemy pozwiedzać inne boksy.
- Zobacz Lena tam jest boks Emila!
- Perrie choć my tam szybko!
Podeszłam do Emila i...
Jeśli przeczytałaś/eś zostaw komentarz to dla mnie bardzo ważne 5 komentarzy = 2 część.
sobota, 19 stycznia 2013
Bohaterowie Historyjki ;*
Cześć dzisiaj przedstawię wam bohaterów mojej (wymyślonej) historyjki.
Zacznijmy od głównego bohatera.
Lena ma 15lat . Mieszka w Zielonej Górze, chodzi do szkółki żużlowej. Jest na każdym meczu, Lena bardzo dużo trenuje. Jej najlepszą przyjaciółką jest Perrie. Urodziła się 2 grudnia. Jej ulubiony kolor to zielony, ma dwa psy i jednego kota. Lubi jeździć na deskorloce i snowboardzie.
Perrie ma 17lat. Jest Australijką mieszka w Zielonej Górze obok Leny. Bardzo dobrze umie polski. Wspiera Lenę w trenowaniu czarnego sportu, Lena jest jej najlepszą przyjaciółką. Urodziła się 2 lutego, jej ulubiony kolor to zielony. Ma 2 koty i jednego psa. Lubi robić zdjęcia i jeździć na deskorolce. Zawsze jeździ z Leną na mecze.
P.s. Wyglądają mniej więcej jak na zdjęciach :)
Proszę jeśli możesz oceń bohaterów i napisz co byś chciała/ał aby w nich coś zmienić lub dodać. :)
Zacznijmy od głównego bohatera.
Lena ma 15lat . Mieszka w Zielonej Górze, chodzi do szkółki żużlowej. Jest na każdym meczu, Lena bardzo dużo trenuje. Jej najlepszą przyjaciółką jest Perrie. Urodziła się 2 grudnia. Jej ulubiony kolor to zielony, ma dwa psy i jednego kota. Lubi jeździć na deskorloce i snowboardzie.
Perrie ma 17lat. Jest Australijką mieszka w Zielonej Górze obok Leny. Bardzo dobrze umie polski. Wspiera Lenę w trenowaniu czarnego sportu, Lena jest jej najlepszą przyjaciółką. Urodziła się 2 lutego, jej ulubiony kolor to zielony. Ma 2 koty i jednego psa. Lubi robić zdjęcia i jeździć na deskorolce. Zawsze jeździ z Leną na mecze.
P.s. Wyglądają mniej więcej jak na zdjęciach :)
Proszę jeśli możesz oceń bohaterów i napisz co byś chciała/ał aby w nich coś zmienić lub dodać. :)
piątek, 18 stycznia 2013
Cześć Moi Żużlowcy ^^.
Witam was serdecznie na moim blogu! ^^. Jestem tutaj nowa to mój pierwszy blog więc myślę, że bd dla mnie wyrozumiali :) . Będę tutaj umieszczać zdj. żużlowców i nie tylko. Zastanawiam się aby zacząć pisać także tutaj jakąś <wymyśloną> historyjkę. Mam już w głowie 100 tysięcy pomysłów, ale muszę je sobie jeszcze przeanalizować. Dziękuje z góry za przeczytanie.
Jak już przeczytałaś/eś zostaw komentarz to dla mnie bardzo ważne ^^
Jak już przeczytałaś/eś zostaw komentarz to dla mnie bardzo ważne ^^
Subskrybuj:
Posty (Atom)




